Nasza rowerowa wyprawa z Polski do Chorwacji dobiegła końca. Co prawda zdarzyło się to ok. miesiąc temu, ale z różnych powodów relacje z wyprawy mogliśmy zamieścić dopiero teraz. Cieszymy się że udało nam się osiągnąć wcześniej zamierzony cel ;]
Wyprawę rozpoczęliśmy 2 sierpnia około godz. 11:00, a zakończyliśmy 7 sierpnia, tak więc zmieściliśmy się w planowanych 6 dniach. W ciągu całej wyprawy pokonaliśmy 930 km, przejechaliśmy przez granice 7 państw Europy i wypiliśmy niezliczone ilości wody (i enerdżidrinków). Nie ukrywamy, że było to dla nas ogromne wyzwanie, a także okazja na sprawdzenie swoich możliwości. W czasie podróży znaleźliśmy także dość czasu, aby po drodze zatrzymać się w kilku ciekawych miejscach (niektóre z nich udokumentowaliśmy na zdjęciach). Niestety z powodu deszczu, który utrudniał nam jazdę przez 2 dni, byliśmy zmuszeni do zakończenia wyprawy tuż za granicą słoweńsko-chorwacką. Pomimo to podróż w większości układała nam się bardzo pomyślnie biorąc pod uwagę słoneczną pogodę, sprzyjający wiatr, niezawodność naszych rowerów, które nie dały sobie przebić ani jednej dętki, a także życzliwość wielu ludzi, którzy oferowali nam swoją pomoc i niejednokrotnie dawali cenne wskazówki. Jesteśmy także ogromnie wdzięczni naszym hojnym sponsorom, którzy w dużym stopniu sfinansowali wyprawę..
Wszystkich zainteresowanych rowerzystów zachęcamy do podróżowania na dwóch kółkach po za granicami naszego kraju, co ułatwia świetny stan zagranicznych dróg, bezproblemowy przejazd przez granice państw leżących w strefie Schengen, a także klimat - szczególnie ten na południu Europy-który potrafi znacznie umilić podróż. Istnieje przy okazji możliwość podszlifowania swoich umiejętności językowych, pytając choćby o drogę bądź nocleg. Nie zmienia to jednak faktu, iż wiele wspaniałych szlaków rowerowych oraz pięknych miejsc wartych odwiedzenia znajduje się właśnie w Polsce.
Niżej znajduje się krótki opis naszej wyprawy, a także najciekawsze zdjęcia jakie udało nam się wybrać:
"6 DNI BEZ KROPLI PALIWA" ...czyli rowerem z Polski do Chorwacji
Zapewne zastanawiacie się, kto mógł wpaść na taki niedorzeczny pomysł. Do Chorwacji? I to jeszcze w 6 dni? A co najdziwniejsze ...na rowerze!
W czasie minionych wakacji wybraliśmy się na dwuosobową rowerową wycieczkę z Łodzi na wyspę Wolin (okolice Świnoujścia). Całą trasę - około 600 km. - przejechaliśmy w 4 dni, wioząc ze sobą namiot, śpiwory, karimaty oraz niezbędny rowerowy bagaż. Gdy dojechaliśmy do wyznaczonego sobie celu wyprawy, poczuliśmy wielki niedosyt. Czuliśmy, ze nas i nasze łydki stać na dużo więcej...
Dlaczego Chorwacja? Główny powód jest taki, że nie mamy wystarczająco dużo czasu w wakacje, aby pojechać gdzieś dalej. Chorwacja jest ciepłym krajem, dlatego też mamy większe szanse, że w czasie naszej podroży na południe Europy, trafimy na pogodę sprzyjającą rowerzystom. Będzie to także nasz pierwszy rowerowy wyjazd poza granice Polski. Ze względu na dość dużą odległość, jaką zamierzamy pokonać w stosunkowo krótkim czasie, ta wyprawa będzie dla nas ogromnym wyczynem.
Każdy, kto choć raz w życiu wybrał się na wycieczkę rowerowa, wie, że niezależnie od przejechanych kilometrów jest to niesamowite przeżycie. Jadąc rowerem możemy podziwiać piękno natury, spotkać wielu ciekawych ludzi, uczyć się jak radzić sobie z przeciwnościami losu, aż w końcu cieszyć się z osiągnięcia wcześniej postawionego sobie celu. Takie właśnie idee przyświecają nam w realizacji tego pomysłu.
Chcemy także pokazać ludziom, że istnieją ciekawsze sposoby spędzania wolnego czasu niż siedzenie w domu przed telewizorem bądź komputerem. Można też przy okazji zrobić coś pożytecznego dla środowiska poruszając się takim środkiem transportu, jakim jest rower.