Chorwacja 2010
      Aktualności
      O nas
      Patroni i sponsorzy
      Kilometrowi właściciele
      Kosztorys
      Wsparcie
      Komentarze
      Kontakt

Patroni i Sponsorzy

Największe w Polsce forum rowerowe

Aktualności

No i po wycieczce...

Nasza rowerowa wyprawa z Polski do Chorwacji dobiegła końca. Co prawda zdarzyło się to ok. miesiąc temu, ale z różnych powodów relacje z wyprawy mogliśmy zamieścić dopiero teraz. Cieszymy się że udało nam się osiągnąć wcześniej zamierzony cel ;]

Wyprawę rozpoczęliśmy 2 sierpnia około godz. 11:00, a zakończyliśmy 7 sierpnia, tak więc zmieściliśmy się w planowanych 6 dniach. W ciągu całej wyprawy pokonaliśmy 930 km, przejechaliśmy przez granice 7 państw Europy i wypiliśmy niezliczone ilości wody (i enerdżidrinków). Nie ukrywamy, że było to dla nas ogromne wyzwanie, a także okazja na sprawdzenie swoich możliwości. W czasie podróży znaleźliśmy także dość czasu, aby po drodze zatrzymać się w kilku ciekawych miejscach (niektóre z nich udokumentowaliśmy na zdjęciach). Niestety z powodu deszczu, który utrudniał nam jazdę przez 2 dni, byliśmy zmuszeni do zakończenia wyprawy tuż za granicą słoweńsko-chorwacką. Pomimo to podróż w większości układała nam się bardzo pomyślnie biorąc pod uwagę słoneczną pogodę, sprzyjający wiatr, niezawodność naszych rowerów, które nie dały sobie przebić ani jednej dętki, a także życzliwość wielu ludzi, którzy oferowali nam swoją pomoc i niejednokrotnie dawali cenne wskazówki. Jesteśmy także ogromnie wdzięczni naszym hojnym sponsorom, którzy w dużym stopniu sfinansowali wyprawę..

Wszystkich zainteresowanych rowerzystów zachęcamy do podróżowania na dwóch kółkach po za granicami naszego kraju, co ułatwia świetny stan zagranicznych dróg, bezproblemowy przejazd przez granice państw leżących w strefie Schengen, a także klimat - szczególnie ten na południu Europy-który potrafi znacznie umilić podróż. Istnieje przy okazji możliwość podszlifowania swoich umiejętności językowych, pytając choćby o drogę bądź nocleg. Nie zmienia to jednak faktu, iż wiele wspaniałych szlaków rowerowych oraz pięknych miejsc wartych odwiedzenia znajduje się właśnie w Polsce.

Niżej znajduje się krótki opis naszej wyprawy, a także najciekawsze zdjęcia jakie udało nam się wybrać:

  1. dzień: Łódź - Częstochowa, dystans:135 km
  2. dzień: Częstochowa - Ostrava (Czechy), dystans: 170 km
  3. dzień: Ostrawa - Plavacki (Słowacja), dystans: 247 km
  4. dzień: Plavacki - Zalelevo (Węgry), dystans: 235 km
  5. dzień: Zalalevo - Podcetrtek (Słowenia) dystans: 135 km
  6. dzień: Podcetrtek - Miljana (Chorwacja): dystans: 8 km

Wreszcze w domu

Cali i zdrowi wróciliśmy do naszych domów w piątkowy wieczór 13 śierpnia. Całą relecje z wyprawy przedstawimy po wakacjach.

Dokładna data wyjazdu

Starujemy o świcie z Radomska 3 sierpnia.

Rowery w przeglądzie

26 lipca oddaliśmy roery na gruntowny przegląd do "CYKLISTY".

Wyprawa zaplanowana

Wyjazd zaplanowaliśmy na 1 połowę sierpnia, aczkolwiek dokładnej daty wyjazdu nie jesteśmy w stanie określić.

Czarny szlak

W sobotę 15 maja (jeden z niewielu dni, kiedy nie padał deszcz) wybraliśmy się na rowerową przejażdżkę po Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich. Łącznie przejechaliśmy prawie 100 km, z czego około 70 zawierało się w czarnym szlaku. Czarny dlatego, ponieważ na mapie, którą ze sobą zabraliśmy, zaznaczony był w postaci czarnych kropek. Nie należy więc uważać tej trasy za niezwykle trudną do pokonania. Szlak wiedzie przez te bardziej zielone okolice naszego miasta Łodzi. Piękne widoki łąk, lasów oraz stawów i strumyków towarzyszą nam przez całą drogę. Większość dróg to drogi polne i leśne, chociaż zdarzają się także drogi asfaltowe, często przeznaczone wyłącznie dla rowerzystów. Są to tereny mniej lub bardziej górzyste, dlatego najlepszym wyjściem będzie zabranie ze sobą roweru górskiego bądź krosowego. Pomimo obecności drogowskazów wyznaczających szlak warto jednak wziąć ze sobą mapę, gdyż naprawdę nie trudno jest przeoczyć któryś z nich. Wszystkich średnio-zaawansowanych rowerzystów zachęcamy do wybrania się na przejażdżkę po czarnym szlaku i gwarantujemy niezapomniane wrażenia. Niżej zamieściliśmy kilka zdjęć z wyprawy:

dokładna trasa szlaku

 

[4444.JPG]

Błotniki w takich warunkach spisały się na medal

[6666.JPG]

Nie sądziliśmy że na takie widoki można się natknąć w okolicy Łodzi

[2222.JPG]

Na Syberii wcale nie było tak zimno

[3333.jpg]

Nie zawsze mięliśmy zaufanie do szlaku

[1111.JPG]

Znowu w Rosji

[5555.JPG]

W połowie drogi trzeba było zaspokoić głód